Tak, tak wiem. Czekaliście na nowy rozdział a ja tu wylatuje z mało interesującymi pierdółkami. Cóż, życie nie zawsze jest sprawiedliwe. *buhahha* Ale kolejny rozdział dodam już niedługo (może jeszcze dziś, zależy czy padnę na twarz czy może jeszcze nie..) Ale cóż, nie byłabym sobą nie chwaląc się moimi naklejkami na zeszyt. *typowa ja* Uwierzcie, męczyłam się z tym dobre dwie godziny ;-; musiałam znaleźć dobrą jakość i ogólnie dobre zdjątka, powymazywać napisy i to wydrukować. No i oto efekty. Bardzo mi się podobają :3 * nie, wcale nie jestem za duża na dziecinne naklejki na zeszyt. Nieprawda.* :D Efekty poniżej. Oczywiście najwięcej naklejek mam z Octavianem. Są też inni. ( nie wszystkich lubię .. ale cii, trudno..)

Będę dodawała takie posty od czasu do czasu bo.. tak jakoś mam ochotę. Tak, kreatywny argument.
Spadam pisać dalej bo jak tego nie dodam to już jedna osoba się zadeklarowała, że mnie posieka na kawałki! I jak ja będę wtedy pisać ? No więc..
Ciao!
A to na koniec to mój paciorek robiony w tym roku na Obozie Herosów na Mazurach! Pomalowałam go i teraz go dodam do mojego naszyjnika z kotwicą i trójzębem ^^
Chyba wiem o kim mowa :")
OdpowiedzUsuń